teksty polskiego hip-hopu
teksty do Disco polo
teksty do filmów DivX
teksty hip hop
teksty hip hopowe
teksty Jacka Cygana
teksty.maxior.pl
teksty na zakończenie roku
teksty org pl
Teksty piosenek Avril

Widzisz odpowiedzi znalezione dla słów: teksty o miłości





Temat: NIENAWIDZE techno
Muzyka elektroniczna (po raz pierwszy nazwa użyta w 1951 roku) to dziecko muzyki mechanicznej (rok bodajże 1876) i swoje korzenie ma w muzyce klasycznej. Oczywiście dla Was to bzdury, ale tak właśnie jest i jak ktoś pisze o tym, że ta muzyka jest prymitywna to jest w wielkim błędzie. Dodam, że muzyka Metalowa wywodzi się z muzyki ludowej... Tak to jest jak się nie wie o czym pisze... Proszę tylko o jedno nie wywyższajcie danego gatunku muzycznego pod egidą "lepszości tudzież zajebistości" bo to są kompletne bzdury !

Chodzi mi o to, że ludzie nienawidzą ELEKTRONIKI za jej prostotę, a instrumenty ELEKTRONICZNE to dla nich nie instrumenty, a zapominają jak powstały chociażby dwie gitary (elektryczna i basowa). Jak już jesteśmy przy prostocie to jak wiadomo motywem przewodnim "Rock'n'Roll" była:
- prostota harmoniczna i rytmiczna
- najczęściej łagodne brzmienie
- proste teksty dotyczące miłości i spraw młodzieży

A "Rock'n'Roll" to matka muzyki rockowej... Czyli idąc Waszym tokiem rozumowania mógłbym pisać, że jest to muzyka "prymitywna i prosta", a jak wiemy tak wcale nie jest. No ale dla Was wszystko co ELEKTRONICZNE to "bezduszna chujow*zna" !
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: hack.co.za

Niegdyś l'user(ka) "Lukasz Biegaj" <yhx@ovrtnw.arg.invalid dał(a) swe świadectwo:
--==| BarBiez |==-- [ www.barbiez.prv.pl ] <use@barbiez.prv.pl wrote:
Była za dużą konkurencją dla mojej http://www.barbiez.prv.pl/ :PPP

Raczysz zartowac?:

Oczywiście :)

    Usługa FTPMail - to usługa, która pomoże Ci ściagnąć pliki nawet z
końca
    świata ;-)
(a ja myslalem ze do tego wystarczy Internet)


No nie mów. :|

    Miłość - to strony poświęcone szeroko pojmowego słowa MILOŚĆ -
    wiersze, wierszyki, sentencje, teksty o miłości...
(chcesz schackowac komus serce?)


Oczywiście. A co w tym złego?

ehhhhh.... hakerze... zostaniesz moim guru?


NIE.

Lukasz Biegaj


--
   Â¤ ¤ ¤ ¤ ¤/ Bartheck Bielsky /¤ ¤ ¤ ¤ ¤ ¤  ___           ___  _        
  ¤ -+-[ kontakt(at)barbiez.prv.pl ]-+-+ ¤  / _ )___ _____/ _ )( )__ ___
 Â¤ +-+-[ http://www.barbiez.prv.pl ]-+- ¤  / _  / _ `/ __/ _  / / -_)_ /
"You can logoff, but you can never leave" /____/\_,_/_/ /____/_/\__//__/

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: : brawo girl albo inne chujstwo :(
joten [joten@_wytnij_to_hip-hop.pl]:


true, true... czyli po prostu nekko nie umie pisac :D


tego nie napisalem, poza tym nie przeginaj, bo ktos moglby takze twoje
teksty o milosci uznac za banalne, zjechac i wpakowac do szufladki pt.
wielkie cierpienia mlodego jotena (zycze ci abys sie z nimi identyfikowal za
5 lat, ale to malo prawdopodobne).

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: : brawo girl albo inne chujstwo :(
homie [el] [using address use@elfishero.dot.com] wrote:

:: tego nie napisalem, poza tym nie przeginaj, bo ktos moglby takze twoje
:: teksty o milosci uznac za banalne, zjechac i wpakowac do szufladki pt.
:: wielkie cierpienia mlodego jotena (zycze ci abys sie z nimi
:: identyfikowal za 5 lat, ale to malo prawdopodobne).

hmmm... wiele osob mowi mi, ze tekstowo "niebezpiecznie" zblizam sie do
pezeta.
czy powiesz o pezecie, ze jego teksty o laskach sa "wielkimi cierpieniami
mlodego pezeta",
i ze nikt [on sam tez nie?] nie moze [nie powinien?] sie identyfikowac z
jego tekstami...?
poza tym nie oceniaj mnie przez pryzmat jednego kawalka, w ktorym 15-letni
chlopak
poddal sie wskazowkom producenta - w tym kawalku ["dokuadnie tak"]
przynajmniej 65%
to inwencja kolesia, ktory to wyprodukowal. dlatego tez jak na razie nic z
nim nie robie...
nie widziales moich tekstow/kawalkow, wiec moze nie mow, ze wszystko to
"cierpienia
mlodego jotena" - w wiekszosci sa to pogodne kawalki o laskach, dlatego ze
mi
najbardziej pasi ten temat i laski to jest to, co mnie najbardziej kreci...
poza tym lubie
pozytywny hip-hop... i nie sadze, zeby mozna bylo o tym powiedziec "wielkie
cierpienia".
raczej "okresowo niebezpieczna fascynacja mlodego chlopaka plcia
przeciwna" -
-  to byloby bardziej prawidlowe okreslenie, z ktorym bym sie nota bene
zgodzil... :)

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kilka slow o nowej plycie!!!


Niesamowicie mocna strona plyty sa teksty Marka. Maro przeszedl
samego siebie, pisac naprawde znakomite slowa do kazdego z utworow.
Chyba juz dzisiaj moge zaryzykowac, ze beda one tak samo aktualne
za 20 lat - podobnie jak dzisiaj "Wpadka", "Mass Media" czy "Bez
Podtekstów".

A tutaj ja akurat mam odmienne zdanie.
W co drugim kawalku spiewa o milosci jak jakis nastolatek:)


Jak juz to w co trzecim :o))) I nie zgodze sie ze jak nastolatek :o)))

Troche za duzo mi tej nieszczesliwej milosnej atmosferki.


Ale na tej plycie sa nie tylko teksty o milosci - choc Krew bardzo mi sie
podoba od strony tekstowej.


Poza tym linia wokalna jakos mocno zajezdza mi takim "wierszem bialym",
malo
rymow, pod gitary to to czasem nijak mi nie pasuje, takie dziwne jakies,
wokal urywany, robi wrazenie przypadkowosci czy tez spiewania na zywiol.


No wlasnie dla mnie to plus a nie minus :o)))

Wszytko to oczywiscie tylko moje zdanie.


Alez oczywiscie :o)))

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy ktos pisze teksty piosenek?
Witam,
poszukuje teksciarza. Muzyka Folk-Rock/Grunge. Oto po krotce moje
podejscie:
interesuje mnie tematyka pozytywna, jednak na pewien sposob "neutralna".
Nie teksty o milosci, bo to sa prywatne sprawy kazdego czlowieka, inna
sprawa, ze to nie do tej muzyki. Nie lubie tez jak sie smoli na cos, bo
kazdy ma prawo do wlasnego zdania i popieram tolerancje. Ale nie
moga to byc teksty o niczym.
Takie jest moje podejscie. Bylbym wdzieczny osobie zainteresowanej pomoca
w udostepnieniu, badz stworzeniu kilku tekstow.

pozdros,
dhatura

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy ktos pisze teksty piosenek?

Witam,
poszukuje teksciarza. Muzyka Folk-Rock/Grunge. Oto po krotce moje
podejscie:
interesuje mnie tematyka pozytywna, jednak na pewien sposob "neutralna".
Nie teksty o milosci, bo to sa prywatne sprawy kazdego czlowieka, inna
sprawa, ze to nie do tej muzyki. Nie lubie tez jak sie smoli na cos, bo
kazdy ma prawo do wlasnego zdania i popieram tolerancje. Ale nie
moga to byc teksty o niczym.
Takie jest moje podejscie. Bylbym wdzieczny osobie zainteresowanej pomoca
w udostepnieniu, badz stworzeniu kilku tekstow.

pozdros,
dhatura


Piosenkę o niczym maja już Golce

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Marię Peszek
Dnia Sat, 12 Nov 2005 19:00:17 +0100, mariposa doux napisał(a):


A co lepsze sa "kocham cie, kocham cie, zabciu, mroweczko kocham cie"
czy "pojdziemy na loty milaaaa maaaaa" a moze "ej jo ziom jestm tu ziom
jou" ;)


Jak można krytykować jakiekolwiek teksty o miłości, posługując się ksywką
"Marii po zadu"?

Pozdrawiam

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: yo mama!


PK wrote:
Moon napisał/a wcześniej:Moon napisał/a wcześniej:
| o to własnie chodzi, że ci nie pozwalam.

a możesz mnie w pompkę cmoknąć. Z miłości.


pompkę, to se możesz zanurzyć w dupie rafa256.  on cię lubi.
ode mnie z pompkami daleko, co jeszcze, może się na psa rzucisz? w końcu jak
szaleć to na całego!
skoro ci staje na faceta, to może i na kurę? i kota? i też dziecka nie
zrobisz, ale teorię jakąś możesz podpasować, zboczku.


tobie jak widzę miłości bliźniego nie brakuje.


a ty co - biskup Anal?
weź se te teksty o miłości bliźniego wsadź w swoją rozerwaną dupę, kurwo
męska.
ode mnie wara, mam dosyć takich zboczków jak ty i waszych zagrywek.


Ale ja nadal cię kocham. Jak zagubionego brata. Ale gwarantuję ci,
kiedyś znajdziesz dorgę. Nie w tym, to w innym wcieleniu nadrobisz.


Ty się lepiej lecz, pedalski kanodziejo od siedmiu boleści.
Co za bezczelność - mieć kompletnie spierdoloną psychikę, odczuwać chęć do
rozrodu na mysl o męskiej dupie, a mnie mówić o "zgubieniu":)))) Ja jestem
zagubiony? he? hahahaha!!!!
A może ci od tego pchania w dupala jakaś żyłka pękła w mózgu i już
kompletnie wszystko popierdoliło?
Nie jesteś w kościele, lachociągu zahiwiały. Nie jesteś księdzem. Nie jesteś
nikim - tylko zasranym pederastą.
Have a nice day, cocksucker.

moon

A ja ci gwarantuję, ze się

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak szukałam męża (odc. 4)
smok_hilary napisał:

> Przechodzić prze coś takiego tylko po to żeby kogoś poznać? Czasami się boję,
> że sam się znajdę w takiej sytuacji. Zastanawiam się jaki poziom umysłowy musi
> mieć kobieta żeby dać się złapać na takie prymitywne teksty o miłości.

... dlatego tyle jest samotnych inteligentnych kobiet. :-) Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ufamy Tuskowi, a nie Rydzykowi
Tusk-guru Sekty Miłosci
w USA pełno takich nawiedzonych, głosza wszechogarniającą miłosć po
czym doją swoich baranków, i Tusk to samo, te unoszenia rąk jak
duchowny, te teksty o miłości,wypisz wymaluj Ojciec Dawid z
amerykańskiej sekty, a sekciarze z PO oczadzeni tą miłością tak że
gotowi sa żyć tylko uczuciem do guru Tuska (bo żarcie coraz droższe) Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Prasa włoska: brutalna strategia Polski, bestia...
.....Szkoda ze nie rzadzi SLD..............
Cala Europa po garbie by nas klepala.I o buziaku by nie zapomnieli.GW miala by teksty pelne milosci do walki SLD za to ze tak ostro negocjuja dla Polski.Niewdzieczne te Kaczory-popsuli zabawe.Popsuli nawet biznes bo przeciez za kompromis z Niemcami SLD moglo liczyc na stolki w roznych Agencjach. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Najglupsze teksty o milosci...
Najglupsze teksty o milosci...
Np. : Kochac to patrzec razem w tym samym kierunku...

Czyli : pozwolic, by TIR nadjezdzajacy z tylu
spokojnie was pier-tego ?

images.search.yahoo.com/images/view?back=http%3A%2F%2Fimages.search.yahoo.com%2Fsearch%2Fimages%3Fei%3DUTF-8%26p%
3Dgeorge%2520clooney%26fr2%3Dtab-web%26fr%3Dush-
news&w=300&h=207&imgurl=celebridiot.com%2Fgossip%2Fwp-content%
2Fuploads%2F2006%2F12%2FGeorge_clooney_pig.jpg&rurl=http%3A%2F%
2Fwww.celebridiot.com%2Fgossip%2Findex.php%2F2006%2F12%2F05%2Fgeorge-
clooney-pet-pig-passes-
away&size=22.3kB&name=George_clooney_pig.jpg&p=george+clooney&type=JP
G&oid=e8bf9a91158738e2&no=3&tt=79,282&sigr=12phrrcsl&sigi=128s4l9fb&s
igb=130q9ppda Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: slub, zwiazek-klamstwo
Gość portalu: wkurzony napisał(a):

> Zadam pytanie - kim jestescie drogie panie, ze potraficie oszukiwac. Klamac w
> zywe oczy.
No tak faceci pewnie sa swieci i nigdy nie klamia. Ciekawe tylko, ze poprzedni
facet mowil, ze mne kocha, mowil "Ty albo zadna", "Jak nie bedziesz moja
pierwsz zona to ostatnia", mowil juz co bede mogla a czego nie bede mogla jak
bede jego zona , mowil jeszcze cos o tym, ze jest do mnie przywiazany jak chlop
do roli i nic nie moze na to poradzic, jakoby bylo to silniejszego od niego.
Powtarzal to nawet przez kilka lat. Tydziej pozniej po seri takich deklaracji
spotkal sie z inna laska towarzysko i juz mu zostalo to spotykanie sie z nia a
ja bylam zla, niedojrzala, zazdrosna itd....
Takze no comments. NIe generalizowalabym w zadnym wypadku co do plci.
Tak tez sie sklada, ze za 5 dni wychodze za maz ale nie powiedzialam mojemu
przyszlemu mezowi ani razu, ze go kocham. Przyznam, ze te teksty o milosci i
kochaniu staly sie bezwartosciowe dla mnie. On i tak wie co czuje i nie musze
tego mowic i zapewniac go o tym.

Serendepity
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: mój słaby punkt....ona
Chodzi o to że to wszystko było nie jasne.Ciągłe teksty o miłości o byciu razem
mieszane z załamaniami się z dołami z niepewnością.wchodząc w nią z związek ona
była po 2 latach ze swoją pierwszą miłością.Wiem że było między nimi ok a potem
koleś się zmienił zaczął ją wyzywać obwiniać za wszystko była kłębkiem nerwów
niewieżącą w siebie dziewczyną.Dotego ona ma bardzo nerwowy charakter : wyjścia
z domu pod wpływem nerwów,rzucanie słowami pod wpływem chwili ,awantury.po tym
co się stało to się pogłebiło-nerwowość,zmiany tego co mówiła nawet w ciągu 1
dnia.Mieszane dni miłości z dniami że nie chciało się gadać o czym
kolwiek .Gdybym rozstał się z kobieta w normlanych okolicznościach nie byłoby
kłopotu a tak został ogromny mętlik w głowie,wiele spraw niewyjaśnionych.To
mnie ciągnie właśnie by się przekonać jaka jest naprawde raz na zawsze.A jestem
naprawdę z kochaną kobietą,chodz przyznam ze 2 miesące temu było tak że były
rozmowy na temat co dalej.Ale to minęło,zaczęło się to układać między nami.Chce
być fair wobec mojej kobiety,nie chce wyjść na kolesia który pod obecność
swojej kobiety kontaktuje się ze swoją ex.Nie ukrywam że się szarpie i sam nie
wiem czy tu chodzi o uczucie do ex,wiem ze ex zawsze będzie dla mnie kimś
bliskim ale chce sobie też ułożyć życie.Zdaje sobie sprawę że jak nie postapie
może być zle:( Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: WISNIEWSKI I ICH TROJE GORA!!!
ydoriusie...
nie narzucisz światu swojego formatu.... (to chyba ściągnełam od Sztaudyngera)
juz było tak, że decydowano, co dobre i wartościowe dla pospólstwa czy narodu
ja nie tesknie za tymi czasami, choc było ..wartościowiej (w kuchni, TV,
ksiegarni i kinie)
dzis wybierasz sam, no może jeszcze za swoje dzieci (do czasu)
i choć trudno sie z tym pogodzić - wiekszość wybiera inaczej

mnie reklama, inwazja świnstw konsumpcyjnych itd nie zniewala i wielu innych
tez nie
a reszta... niech sobie słucha czego chce, a jesli MW spiewa (chrypi, krzyczy,
łka) banalnie o banalnym, to sobie myslę "lepiej zeby tłum nucił teksty o
milości, tolerancji itd, niż piesni wojskowe czy teksty satanizujące"
A
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy Depeche Mode to pop?
Bardziej chodziło mi o to, że muzyka pop usiłuje utrafić w gust powszechny,
uniwersalne emocje - chce dotrzeć do jak największej grupy odbiorców. A przez to
przeważnie ma dość płytki i banalny przekaz - dlatego m.in. w 99% odnosi się w
tekstach do spraw męsko-damskich, bo one dotykają emocji prawie wszystkich ludzi.
Oczywiście jest ogromna przepaść jakościowa między np. popem w stylu Sinead
O'Connor czy Kate Bush, a popem w stylu Britney Spears czy Ich Troje. Ale jednak
pop to pop. Muzyka łatwa w odbiorze, aranżacje syntetyczne, teksty o miłości... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy Depeche Mode to pop?
abba, soft cell, stary m. jackson, eurythmics są lepsze niż większość rockowych wykonawców. w rocku tak samo jak i w popie pewnie z 90% wypocin jest nie warte słuchania

> pop to pop. Muzyka łatwa w odbiorze, aranżacje syntetyczne, teksty o miłości...

taa, a rock jest niezwykle wyszukany i skomplikowany (tylko nie wyskocz mi tu z pink flojd)

PS. w większości słucham rocka Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Muzycy dla ktorych straciliscie szacunek
Oczywiście , że kasa! A cóż innego? Juz nie wspomnę o Bajmie, Budce
Suflera,Perfekcie czy nawet Kulcie (tak tak, Kazik zchodzi coraz niżej - vide
ostatnia płyta Salon Recreativo - ciekawe czy kiedyś nagrają cos dorównującego
choć w połowie rewelacyjnemu "Spokojnie"). Co do Kukiza: już jednak wolę "Bo
tutaj jest jak jest" od "Powiedz" czy "Myśli..." , a takiego przeboju i kasy z
nim związanej Kukiz nie miał zapewne nigdy, a Jan Bo. nie napisał takiego hita
od czasów "Zawsze tam gdzie ty" czyli od 13 lat (i kasy też od tej pory takiej
zapewne nie miał). Natomiast może przypomnę, że Kukiz już kiedyś śpiewał taki
festiwalowy pop-rock - pamiętasz płytę "Rosja i Ameryka" Emigrantów i podobny
hit , który śpiewała cała Polska - "Na falochronie"? Tam też były żenujące
teksty o miłości, dopasowane poniekąd do tego typu muzyki. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Stina Nordenstam
...Stina jest bardzo introwertyczna i paradoksalna, bo łącząc w taki
niesamowity sposób teksty o miłości, demencji, śmierci i wyalienowaniu z
muzyką, w istocie melodyjną, eklektyczną i zamykającą się w świecie POP...tej z
najwyższej półki, to tylko Ona tak potrafi, przynajmniej dla mnie. Jej poezja
to istna trauma, a na osłodę ironiczna melodia. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zespół / wykonawca, którego kochasz nienawidzić
Awięc tak :
1 miejsce-ELEKTRYCZNE GITARY -DEBILNE TEKSTY ,DEBILNY WYRAZ TWARZY KUBY
SIENKIEWICZA,
2.PIASEK- Z TYłKA WYPIERDZIANE TEKSTY O MIłOśCI,
3.MARCIN ROZYNEK-jak wyżej , dodatkowo za "milllllliiioooonnnyyyy gwiazd"
4.Kaja Paschalska-nie moje pokolenie ale samo zachwyt nad sobą w przypadku tak
cienkiej panny to już przesada
5. ta cała reszta pseudo artystów , którzy jak ich wena dopadnie - powinni
poczekać ,aż odejdzie .
Pozdrawiam wszystkich
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: jak sobie poradzic?...
O naiwny człeku:/ Ile ty masz lat, że wierzysz jeszcze w kobiece deklaracje?
Identyczna sytuację miał mój przyjaciel. Jego kobieta wyjechała na Work &
Travel do USA, przez telefon były teksty o miłości, łzach i tęskonocie. Tylko
potem życzliwi znajomi co z nią pojechali donieśli, że przygruchała sobie
jakiegoś latino lovera i się ostro z nim zabawiała. Jak ja kumpel wziął na
gadkę to oczywiście zaczeła mu wciskać kobiece gadki, że to jego wina bo się
nią nieinteresował, czuła się zaniedbana, niekochana itp. itd. i w ogóle to
jego wina że go zdradziła. Przemyśl to stary. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Z drugiej strony
abc0 napisała:

> dobrze ze Ty jestes tak cholernie idealna

nie, nie jestem idealna ale Twoja niestabilność emocjonalna jest aż
przerażająca. Te Twoje opowiadanie - właśnie rozmawialiśmy, właśnie mi posłał
sms-a, właśnie posłał mi drugiego sms-a... Blog ci nie wystarcza?, a moze twoje
wątki na forum to jakaś nobilitacja, bo tym samym docierasz do większej ilości
czytelników ;-) Nie wiem... chyba nie masz z kim pogadać i tyle.

Na poczatku mnie bawilas, teraz irytujesz. Te niestosowanie interpunkcji,
rozwlekłe zdania, bez jakichkolwiek sensownych sformułowań, nieczytelność i
brak przejrzystości. Wyrzucilam te forum z Ulubionych bo dzieki Tobie stalo sie
takie nastolatkowe, gdzie tylko w kółko o tym jak to go kochasz, a za 4 dni -
że coś tam nie pasuje a twoje teksty o miłości i przywiązaniu, i wybaczaniu,
i.... to takie pseudofilozoficzne gadanie, którego nie znoszę. Silisz sie na
jakąś oryginalność, a wychodzi bełkot.

Dla mnie masz najwyzej około 18-20 lat, a jak twierdzisz ze 30... no to, w
sumie fajnie ciągle być młodym. A twoj facet - no, faceci to mają cierpliwość,
ale do pewnego stopnia, więc jak obejrzę forum za 2 miesiące i zobaczę twoj
post, że nie jestescie razem, to się nie zdziwię.

Powodzenia
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: "Samotność w sieci" widzieli?
jak mam być szczera to Ci powiem,że przede wszystkim język i styl. jest taka
ksiązka zaklinacz koni ( film tez jest) wiele osób zachwalało że taka fajna
historia i w ogóle, więc sie zabrałam do czytania po kilkudziesięciu stronach
oddałam, bo nie dałam rady - dla mnie była albo beznadziejnie napisana albo
beznadziejnie przetłumaczona, nadete zdania pretedujące do mądrych i
wyszukanych a w gruncie rzeczy płytkie
wisniewski jakoś kojarzy mi sie ze spóźnionymi kochankami wszytsko takie
płytkie naciągane i te tanie teksty o miłości. Ani to niczego nowego przede mna
nie odkrywa ani mnie nie zachwyca a do tego jeszcze kiepsko napisane.
powiem Ci jeszcze że jestem z domu gdzie zawsze sie dużo czytało i rodzina
jednogłośnie stwierdza że dziwne ksiązki lubie więc absolutnie nie jestem
jakimś tam wyznacznikiem
a w witkowski jeszcze jedna rzecz działa na jego plus - jest z wrocławia i
czesto do niego nawiązuje - jednym słowem ziomal
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: nie wiem, jaki dać tytuł
wiesia140 napisała:

> To moje poglądy nie istnieje przymus zgadzania się z nimi. Idealistyczne? Nie
> wiem dla mnie poszanowanie ludzkiej godności, pomoc bliźniego to coś
> normalnego , a nie ideał.

Akurat miałam na myśli to "przykazanie" wyssane z palca moim zdaniem - nie sądzcie a nie będziecie sądzeni. Myślę, ze to naturalnie, że wzajemnie się oceniamy. Nie zawsze przecież musi to mieć zły wydźwięk. A nawet jeśli to nie widzę w tym nic złego. Jeżeli już mówimny o stylu ubierania się to przecież tylko i wyłącznie sprawa gustu. Co w tym złego jeżeli stwierdzę, że np kobieta na ulicy jest źle ubrana? Fakt-nic mi do tego, może ona tak się czuje dobrze, ale to jest po prostu moje zdanie, co też nie oznacza, że jestem ekspertem w tej dziedzinie. Po prostu mam swój jakiś tam gust. To nie jest kwestia tego, że ocenianie innych jest złe. Po prostu ja zwracam większą uwagę na innych ludzi, niż Ty. Mój brat ogląda się za fajnymi samochodami, fryzjerka za ludzkimi głowami, a ja lubię przyglądać się ludziom.
Wiesia szczerze powiem, że Twoje wzniosłe teksty o miłości bliźniego i umiłowaniu ludzkiego wnętrza do mnie jakoś nie przemawiają. Zbyt to patetyczne. Tak naprawdę nie potwierdzasz niczym swoich tez. Ale bez urazy, każdy ma swój sposób patrzenia na świat i szanuję Twój.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy facet w końcu zapomni o niespełnionej miłosći?
raz mi sie w życiu zdarzyło coś podobnego, do dziś tego nie rozumiem. 5 lat
temu na wakacjach spotkałam faceta - nie, żadna wakacyjna miłość, po prostu
najzwyklejsza znajomość, troche pogadaliśmy, poszlismy na drinka i tyle.
Ponieważ facet wydawał sie dość sympatyczny wymieniliśmy sie adresem mail i nr
telefonu kom. (całe szczescie, że nie miał mojego adresu). facet mieszkał w
innym kraju i jak tylko wrócił do siebie to wymysli sobie całą historie
romantyczną, że my jesteśmy parą. Nekał mnie telefonami, smsami. Ja go nie
prowokowałam ani nie zachecałam. Pisałam mu, ze sie z kimś spotykam, potem, że
sie zareczyłam, albo wogóle nie opdpowiadałam na jego smsy czy telefony a on
nic dalej jakieś rzewne teksty o miłości i tak przez prawie 5 lat. chyba
dopiero jak mu napisałam ze wyszłam za mąż dotarło do niego, że chyba
rzczywiscie nic do niego nie czuje. Czasem chyba faceci nie do końca właściwie
interpretują sygnały kobiet. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: dzien dobry kocham cie juz posmarowalem toba chleb
A mnie smarowanie chleba nie odrzuca.
A jeżeli chodzi o naiwne, urocze, grafomańskie, ale dziwnie mądre
teksty o miłości to polecam ten:

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie
Ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze

happysad, zanim pójdę

eM.
_____
Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: tajemnicza śmierć studenta
Oczywiście, że żółć się zbiera, bo ileż można słuchać, że policji, państwowego
organu mającego za zadanie pilnować porządku, nie stać na to albo na tamto, a
tutaj na koszt podatnika organizowany jest bałwochwalczy spektakl, by gawiedź na
chwilę zapomniała że ich reprezentanci na stołkach dbają wyłącznie o swoje
interesy.
Kiedy idę późnym wieczorem ulicą w centrum miasta, chcę mieć świadomość że mogę
czuć się bezpieczny, bo radiowozy mają benzynę w bakach i patrolują ulice, i
jest to dla mnie o wiele ważniejsze niż puchowe łoża dla hierarchy religijnego
klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze przez
dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka.

Rozumiem, że wyznawcy chcą uczcić swojego króla, ale tutaj równowaga jest
zdecydowanie zachwiana.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: tajemnicza śmierć studenta
> ... puchowe łoża dla hierarchy religijnego
> klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze
>prze z dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka.

Tylko tyle z tego zrozumiałeś?
Może masz za mały rozmiar czapki?
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: tajemnicza śmierć studenta
Widzę, że się zawziąłeś na poważnie, to Ci tym razem poważnie odpowiem.
Nie zamierzam tracić czasu na egzegezę Nowego Testamentu i wykładanie historii
Chrześcijaństwa oraz wpływu tegoż na losy świata, żeby jakiemuś pacanowi
uświadomić (oczywiście jak pojmie), że Jezus Chrystus nie był jakimś
tam "Galilejczykiem dawno zmarłym na zbitych kawałkach drewna", a Papież to nie
jakiś tam dziadek "klepiący w kółko te same teksty o miłości i współczuciu".
Bo przecież gdyby było tak, jak się kolesiowi wydaje - to "Gazeta Wyborcza" nie
poświęcałaby kilkunastu stron dziennie na teksty związane z wizytą Papieża?
(Mam nadzieję, że podparłem się właściwym autorytetem).
Niech sobie koleś poczyta, może przy bożej pomocy coś skapuje. Jestem dobrej
myśli, bo łaska boska jest jak armia radziecka - nie zna granic.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: tajemnicza śmierć studenta
brite napisał:

> Oczywiście, że żółć się zbiera, bo ileż można słuchać, że policji, państwowego
> organu mającego za zadanie pilnować porządku, nie stać na to albo na tamto, a
> tutaj na koszt podatnika organizowany jest bałwochwalczy spektakl, by gawiedź
n
> a
> chwilę zapomniała że ich reprezentanci na stołkach dbają wyłącznie o swoje
> interesy.
> Kiedy idę późnym wieczorem ulicą w centrum miasta, chcę mieć świadomość że
mogę
> czuć się bezpieczny, bo radiowozy mają benzynę w bakach i patrolują ulice, i
> jest to dla mnie o wiele ważniejsze niż puchowe łoża dla hierarchy religijnego
> klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze
prze
> z
> dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka.
>
> Rozumiem, że wyznawcy chcą uczcić swojego króla, ale tutaj równowaga jest
> zdecydowanie zachwiana.


Nie wiem czy Bóg istnieje czy nie.
Ale takiej szyderczej wypowiedzi nie toleruję.
Mam nadzię , że jeśli istnieje to ci łapska uje..ie Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: tajemnicza śmierć studenta
> pojechał po chrystianizmie jak po
> łysej kobyle. Można nie wyznawać żadnej wiary, ale lekceważenie wiary innych -
> nie jest to godne pochwały, raczej na odwrót.

Oto fragment mojej wypowiedzi:
"ważniejsze niż puchowe łoża dla hierarchy religijnego
klepiącego w kółko te same teksty o miłości i współczuciu i jakiejś drodze przez
dawno zmarłego na zbitych kawałkach drewna galilejczyka."

Jedyny lekceważące stwierdzenie jakie zauważyłem to zarzucenie starszemu panu
'klepania', natomiast zwrot 'dawno zmarły galilejczyk' nie ma w sobie nic
obraźliwego ani lekceważącego, jest prostym relacjonowaniem faktów nie
naznaczonym żadną stronniczością, zachęcającym do obiektywnego spojrzenia na
pewnie zdarzenia i nabrania pewnego dystansu, czego wyznawcom rozmaitych wierzeń
najczęściej niestety brakuje.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: ROCZNICA ŚLUBU

Płyta jest naprawdę wspaniała - można jej słuchać "na okrągło".
Oczywiście są na niej nie tylko teksty o miłości, ale wszystkie zmuszają do
zadumy i refleksji.
A jak się ich słucha we dwoje!!! Teksty Brodzkiego w przekładach Barańczaka,
świetne teksty samego Mirka Czyżykiewicza i jego cudowna interpretacja tych
utworów ...!

Jest tam też jeden utwór, którego nie chcę przytaczać w tym wątku (żeby go nie
psuć smutnymi skojarzeniami), ale który robi ogromne wrażenie zwłaszcza w tych
dniach - przed zbliżającym się 11 września.

Założę mu osobny wątek.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Polska silna w obciachu
Polska silna w obciachu
w wiekszosci przypadków musze sie zgodzic(musze-nie musze poprostu chce) ale
jesli chodzi o Piotrka Rubika to nie jest to "partacz"...muzyke komponuje-
genialna a teksty o miłosci do niej pasują...zreszta wsłuchaj sie w inne
piosenki jesli chcesz opiniowac cała działalnosc jakiegos autora....a pozatym
od niepamietnych czasów bardowie,wokalisci i inni muzycy spiewali o miłosci(bo
jest to temat rzeka)...co do innych wymienionych "muziiiikofff" to masz racje
chociarz i oni czasami maja przebłyski..a zreszta kto dzis wyda płyte z ambitną
muzyka i ambitnymi tekstami(cos w rodzaju piosenek Marka Grechuty)????no kto??
to jest show-buisness i kazdy mysli ile mozna zarobic...niestety taka jest
rzeczywistosc...sam chce cos w przyszłosci wydac ale na pewno nie dla kasy-
tylko z powodu własnych "chorych" ambicjiii....pozdrawiam Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Sting i Penderecki przegrali z Rubikiem
Ich Troje to nie jest disco polo!
Jak można porównywać ten zespół, który ma takie poetyckie teksty:
"Sępie miłości, nie kochasz
Ja, jestem panią/panem mych snów
...
Pocze... Poczekajcie
Sen rozpłynął się w świtu płomieniach
Nie chcesz chyba powrócić jak Eos
W wiotkich jak motyl marzeniach..."

do prostych jak drut tekstów disco polo?

I jak można porównywać bogatą i różnorodną w warstwie muzycznej muzykę
Wiśniewskiego (tam też jest wszystko, jak u Rubika: muzyka symfoniczna, chór,
duet męsko-damski i męski) do jednostajnej rąbanki diskopolowej?

Uważam, że porównanie do Michała Wiśniewskiego, który pierwszy zaczął
eksperymentować z łączeniem różnych gatunków muzyki, nie jest żadną ujmą dla
Piotra Rubika.
My Polacy mamy kłopoty z zaproponowaniem czegoś nowego, ale za to umiemy jak
nikt mieszać ze sobą wszystko co wymyślili inni.
Przepraszam - integrować, tworzyć muzyczne kolaże, genialne syntezy ... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Orlen sponsorem litewskich koszykarzy
Czytać nie chce się takich idiotycznych wypowiedzi. Orlen inwestuje w te kluby
bo mu sie to opłaca. Musi zareklamować swoje logo na Litwie, po drugie te
drużyny grają regularnie w Eurolidze a więc logo zostanie pokazane też w
Europie. A gdzie reklamuje logo Orlenu Wisła Płock, na boiskach drugoligowych
buahahaha. I jeszcze te teksty o miłości Płocka do piłki nożnej a kiedy zapełnił
się w Płocku cały stadion kibicami? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Heavy przesłanie Tymoteusza - Recenzja koncertu...
Misiu, wyluzuj
No to teraz idź sobie zrób kakao i pograj w simsy albo coś.
A tak na poważnie: wolisz, żeby ten zespół podstawiał debilne teksty o miłości
albo, co bardziej by pasowało do muzyki, o tym, jak parszywy jest świat i
wszystko do ...
Chłopaki mają pasję, p a s j ę, sa absolutnie przekonani o tym, co robią,
muzycznie są nie do wygięcia (znam się na tym skromnie mówiąc). Nie musisz
słuchać, jak cię to wkurza i tyle. Tłumy na koncertach dowodzą, że ta "nisza"
jest jednak spora, panie zrzędo. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Awaria liryczna, Maria erotyczna
Awaria liryczna, Maria erotyczna
Tylu najprzedniejszych polskich speców od muzyki się nad tą płytą pastwiło, pani
Maria wysiliła się i napisała takie piękne teksty o miłości, działy promocji
wszystkich rozgłośni, gazet, modnych portali wykonali swoją robotę, a Wy śmiecie
krytykować.
Salon warszawski powiedział, że jest to hit roku, należy się snobować na
znajomość tej płyty i szlus. Prawda, panie Rafale?
Najbardziej zastanawia mnie fakt, dlaczego masy prowadzane na sznurku kreowanej
mody łykają to, co - na dobrą sprawę - im nie wchodzi. To chociażby przypadek
tworu Czesław Śpiewa. Takich wykonawców jest mnóstwo, ale pozostają oni w swojej
niszy, bo nie są twórcami cudownie powróconymi na ojczyzny łono, którzy na
dodatek mają zaczepienie w środowisku.
Ale, jak znam życie, pan Rafał zasłoni się formułką "De gustibus...".

PS 1. Zaznaczam, że znam tę płytę nie tylko z recenzji. Wysłuchałem, niestety -
nie w całości. Nie dałem rady:)
PS 2. Jak to jest, że naczelny ekologiczny trendsetter GW, pan Wajrak,
zmobilizował pół Polski w walce o Rospudę, a pani Maria z przekonaniem pisze
"Rozpuda". Nie załapała się na modną akcję, czy spała na lekcji geografii? A pan
Sankowski powtarza tę nieszczęsną Rozpudę. Przecież nie można wytknąć błędu
artystce! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: emigrant success story
no fajnie, to ojczulek doil w ojczyznie narod,a sam wyslala synalka
na dorobek do Australii... co za obluda...

mysle, ze od tamtych czasow nic sie nie zmienilo, a wszystkie teksty
o "milosci do ojczyzny" itp. wyglaszane przez rzadzacych weryfikuje
szybkie sprawdzenie, gdzie tez ich krewni aktualnie przebywaja/ ucza
sie/ pracuja... i dlaczego nie w Polsce.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: emigrant success story
ość: kika 09.11.07, 10:58 Odpowiedz

no fajnie, to ojczulek doil w ojczyznie narod,a sam wyslala synalka
na dorobek do Australii... co za obluda...

mysle, ze od tamtych czasow nic sie nie zmienilo, a wszystkie teksty
o "milosci do ojczyzny" itp. wyglaszane przez rzadzacych weryfikuje
szybkie sprawdzenie, gdzie tez ich krewni aktualnie przebywaja/ ucza
sie/ pracuja... i dlaczego nie w Polsce.

Po piwie tez tak belkoczesz ,czy tylko po czyms mocniejszym? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: PROBLEM z ludzmi religijnymi
Przepraszam, użyłem złego sformułowania: "czy są takowe?". Jasne, jasne, wiem,
że są, oczywiście. Jeszcze raz przepraszam.
Mnie chodziło o to, czy "coś z tego wynikło?" Bo ja też potrafię czytać to, co
ktoś mi napisał na kartce. Płaskie teksty o "miłości bliźniego" czy
"sprawiedliwości społecunej". Jasne.
Zresztą już raz na tym forum zadałem pytanie: "Co faktycznie osiągnął JP2?"
Zapadła głucha cisza :))))

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: "Jonsson zostaje w Polonii Bydgoszcz" <- YEAH...!!
Herr Byzydura! Rozumiem że kochasz braci G - Twój problem! Jak chcesz to możesz
codziennie rano na śniadanie wchodzić w im w pewną część ciałą z okrzykiem
spełnionego szczęścia na ustach - Twoja sprawa! Ale nie naginaj faktów bo to
już pal...wo! Gollobowie odchodząc zagrali w ch..a i to jest fakt.Po co był te
teksty o miłości do klubu?
Co by nie mówić z Protasem sprawa odbyła się bezboleśnie w październiku
konferencja prasowa dziennikarze ogłoszenie decyzji i papa. Żadnego mamienia,
tworzenia nadzieji czy zbiórek spontanicznych wśród kibiców.
Jak znam zycie Her Byzydura był w pierwszym rzędzie specjalistów od "śrubek"
miotających je na tor! Ale zabrakło mu cokolwiek konsekwencji bo juz w
odniesieniu do ukochanej "legendy zużla" nie był taki konsekwentny w
kwestii "zdrady klubu"! Wniosek się nasuwa jeden "legenda zużla" jest dla Herr
Byzydury bliższa niz klub! No i wtedy jest wszystko jasne! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: fragment...
wszystkie piosenki HappySad, mają rewelacyjne (proste i zyciowe) teksty
zwłaszcza "Miłości", oto refren:

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie
Ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: najpiękniejsze teksty o miłości
najpiękniejsze teksty o miłości
Proponuję na początek przepiękny tekst grupy Myslovitz


Świat wypadł mi z moich rąk...
Jakoś tak nie jest mi nawet żal.

Czy Ty wiesz jak chciałbyś żyć, bo ja też...
chyba tak chciałem przez cały czas, lecz

Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść
to przecież dobrze, dobrze o tym wiem
chciałbym umrzeć przy Tobie.

Wieje wiatr, pachnie wiosną i wiem...
że Ty, łatwo tak zgodziłaś na to się i ...

Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść
to przecież dobrze, dobrze o tym wiem
chciałbym umrzeć przy Tobie.

Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić
to przecież dobrze, dobrze o tym wiem
chciałbym umrzeć z miłości...

nie na krześle, nie we śnie,
nie w spokoju i nie w dzień,
nie chcę łatwo, nie za sto lat,
chciałbym umrzeć z miłości,
nie bez bólu i nie w domu,
nie chcę szybko, nie chcę młodo,
nie szczęśliwie i wśród bliskich
chciałbym umrzeć z miłości Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mój mąż się zakochał. Długie.
Oj tam, zdarza się w najlepszym towarzystwie.
Jestem bardzo ciekawa ile zaniedbanych kur domowych, na które mąż od
dawna patrzy równie emocjonalnie jak na własne kapcie, nie dałoby
się oczarować w romantycznej atmosferze samotnego wyjazdu. Stawiam
dolary przeciwko orzechom, że jakieś 80% łykałoby od samotnego
przystojniaka teksty o miłości, przeznaczeniu, wyjątkowości etc. jak
gęś kulki. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Przedszkolna miłość :)
heh, wkurzają mnie również teksty o miłości pomiędzy przedszkolakami
z tego też coś wywodzisz?

reteczu, powiem inaczej - wkurza mnie natrętne parowanie kilkulatków
przez dorosłych, nawet bez tekstów o ślubie, uważam to za
niestosowne i niesmaczne

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: finansowa pomoc teściów i rodziców
cruella napisała:

> A mnie jeszcze jedno przychodzi do głowy...
> Jeśli faktycznie jest tak, że schodzimy z głowy rodziców już w wieku 20 lat,
to
>
> przez resztę życia powinni zadbać o zaplecze finansowe na starość. A tak też
> nie jest. Jeśli słyszę od rodziców, że to moje dziecko i od opieki są
opiekunki
>
> to...od czego sa płatne opiekunki dla starszych osób?

masz dziwne podejscie do swoich rodzicow... uwazasz, ze jak utrzymywali Cie i
wychowywali przez te 20 lat to nie zasluguja na zadna opieke z Twojej strony?
ktos tu zacytowal, ze gdyby sie nie decydowac na dziecko to mozna by bylo sobie
kupic na starosc Maybacha za pieniadze zainwestowane w wychowanie dzieci, moze
mozna by im tego Maybacha "wynagrodzic" opieka i wsparciem na stare lata? nie
uwazasz, ze Twoim psim obowiazkiem jest zapewnienie rodzicom opieki na starosc
w ramach wdziecznosci za to co zrobili dla Ciebie chociazby przez te 20 lat?
widze, ze nie, wrecz przeciwnie, Ty im nawet masz za zle ze na starosc nie chca
niańczyć twojego dziecka i wspominasz cos o platnych opiekunkach dla starszych
osób;
zreszta bez sensu jest po raz kolejny bicie piany na ten sam temat, punkt
widzenia zalezy od punktu siedzenia; mlodzi ludzie, ktorzy sa samodzielni i nie
wisza na garnuszku rodzicow beda zawsze potepiac tych którzy wisza, a Ci na
utrzymaniu, chocby czesciowym, rodziców wstawiaja jak zwykle teksty o milosci,
potrzebie wsparcia, solidarnosci rodzinnej... pelna idylla a tu tylko o
forse chodzi
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: finansowa pomoc teściów i rodziców
mysia.8 napisała:
> (...) a Ci
> na utrzymaniu, chocby czesciowym, rodziców wstawiaja jak zwykle teksty o
> milosci, potrzebie wsparcia, solidarnosci rodzinnej... pelna idylla a tu
> tylko o forse chodzi

Hehehe, fajny obraz rodziny rysujesz.
Ponoć każdy według siebie ocenia....

Gdybym miała forsy jak lodu to tak samo miałabym ścisły kontakt z rodzicami i
rodzina - bo nie wyobrażam sobie wychowywania mojego dziecka z dala od babc,
ciotek, wujków i rodzeństwa ciotecznego, których moje dziecię uwielbia.
Miałabym tylko ten komfort że oprócz miłości mogę ich obdarowac także
potrzebnymi im rzeczami. I wiem że oni myślą podobnie.
Wśród przyjaciół tez mam takich co są jak rodzina. I nie finanse sa tym co nas
spaja ale wspólnie przeżyte lata.

CHolera ale te ludzie teraz interesowne. Nawet w kręgu rodziny. Czy ja jakaś
nienormalna jestem? Bo sie nie będę o majątek z rodzeństwem kłócić (najpierw
tzreb by skądś go wytrzasnąć, ten majątek)??
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nienawidze disco-polo.

Lukasson w jakim celu porównanie u2 i Adam ?
Bo ja np nie czaje w jakim celu zrobiłeś to porównanie.


zebyscie zobaczyli, ze sens jest podobny.. tyle , ze pewnie nikt z was nie umie angielskiego i myslicie ze u2 (czy ktos inny) spiewa nie wiadomo o czym...

ten tekst u2 - with or without wydaje mi sie (od razu zaznaczam, ze bardzo lubie ta piosenke) plytki... no sorry ale taka prawda...

ps. pamietajcie , ze nie kazdy lubi to co wy...

Co ty w ogóle człowieku porównujesz ? Zastanów się czy wszystkie piosenki U2 posiadają tekst podobny do tego. Odpowiem za ciebie: Nie. Posłuchaj chociażby albumu The Joshua Tree. Natomiast w gatunku zwanym disco polo nie spotkałem się jeszcze z ambitnym i wartościowym tekstem.

Rrozumiem, że jesteś wszechwiedzący, że wiesz na jakim poziomie jest angielski userów DW ?

Wiesz co slucham czasem u2, czasem techno , prawie wszystko...
Ale jestem czlowiekiem wiedzacym ze nie kazdy lubi to samo i dlatego nie nazywam ludzi sluchajacych metalu/jazzu/CzyCzegosInnegoCzegoNieLubie glupkami ...
Twoje zachowanie jest totalnie dziecinne (wiekszosc userow z DW to dzieci) dlatego nie masz pojecia o czyms takim jak gusta, gusciki, "ludzi sie nie ocenia po tym jak wygladaja/czego sluchaja"
Proste ziom?!
Joł

ps. mam sie zastanowic czy wszystkie piosenki U2 posiadają tekst podobny do tego co podalem...? No przeciez to normalne ze nie maja takiego samego.
To tak jak w disco polo

Te twoje "prawie wszystko"to pewnie 5% istniejących gatunków muzycznych. Raczej nie znam ludzi, którym podoba się jednocześnie disco-polo, black metal, breakcore, rock progresywny itd.
Sorry. ale w którym miejscu nazwałem ciebie lub ludzi słuchających CzegosInnegoCzegoNieLubie głupkami ? W którym miejscu ja cię oceniałem po tym czego słuchasz ?
To twoje zachowanie jest dziecinne, bo robisz z siebie wielkiego guru znającego angielski, którego pewnie nikt nie zna i słuchającego prawie wszystkiego.

Co do twojego PS, to starałem ci się pokazać, że twoje porównanie jest bezsensowne. Porównujesz dwa zupełnie różne gatunki muzyczne na podstawie jednego tekstu piosenki.
Disco polo ma po prostu taką formę: proste teksty o miłości, dziewczynach itd. I jak dla mnie, jakieś rozkminki na temat problemów egzystencjonalnych, społecznych czy filozoficznych mi do tego gatunku nie pasują. A to, że podobne teksty pojawiają się w innych gatunkach muzycznych to juz inna para kaloszy.
Nie przeszkadza mi to, że tego słuchasz i nie oceniam ciebie i twojej inteligencji, po tym czego słuchasz. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nienawidze disco-polo.


Te twoje "prawie wszystko"to pewnie 5% istniejących gatunków muzycznych. Raczej nie znam ludzi, którym podoba się jednocześnie disco-polo, black metal, breakcore, rock progresywny itd.
Sorry. ale w którym miejscu nazwałem ciebie lub ludzi słuchających CzegosInnegoCzegoNieLubie głupkami ? W którym miejscu ja cię oceniałem po tym czego słuchasz ?
To twoje zachowanie jest dziecinne, bo robisz z siebie wielkiego guru znającego angielski, którego pewnie nikt nie zna i słuchającego prawie wszystkiego.

Co do twojego PS, to starałem ci się pokazać, że twoje porównanie jest bezsensowne. Porównujesz dwa zupełnie różne gatunki muzyczne na podstawie jednego tekstu piosenki.
Disco polo ma po prostu taką formę: proste teksty o miłości, dziewczynach itd. I jak dla mnie, jakieś rozkminki na temat problemów egzystencjonalnych, społecznych czy filozoficznych mi do tego gatunku nie pasują. A to, że podobne teksty pojawiają się w innych gatunkach muzycznych to juz inna para kaloszy.
Nie przeszkadza mi to, że tego słuchasz i nie oceniam ciebie i twojej inteligencji, po tym czego słuchasz.


1.Slucham prawie wszystkiego co mi popadnie, techno trance, dance itp itd... Nie mam ulubionego gatunku
2.Masz racje, ze disco polo to proste teksty, o milosci i takie tam.
Jest to muzyka do zabawy , nie do refleksji nad czyms
Jak ja chce o czym glebszym pomyslec to slucham np. procol harum, guns and roses
3.Znam pelno ludzi sluchajacych od czasu do czasu disco polo. Sa normalni
4.Ty nie nazwales... ale Amunicja pokazal co mysli o takich ludziach, moze niech zmieni towarzystwo i nie bedzie musial sluchac DP
5.nie robie z siebie guru, po prostu jestem obiektywny
Jesli czegos nie lubie to tego nie slucham a nie zale sie wszystkim ludziom ze tego nie lubie (metal!)
6.Podoba mi sie Twoje ostatnie zdanie, jest bardzo dojrzale

ps. to co pisalem wczesniej nie musi sie tyczyc Ciebie...

pozdrawiam
ps2. sorki za bledy w gramatyce . tekst pisany na szybkiego Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Strona...
Hej!
Wprawdzie korzystam z modemu, ale zaszalałam sobie dziś i "wpadłam"
odwiedzić stronkę.
Ogólnie włożyłeś w to pewnie niemało czasu i wysiłku. Amorek jest śliczny.
:))) Stronka po jakimś czasie napewno bedzie coraz bardziej interesująca i
ciekawa. W tej chwili jest całkiem OK. :)))
Chciałam tylko PROSIĆ o to, by nie "walić" na niej takich "byków". Sorry,
ale o ile na grupie ujdzie "spodkanie" lub "twożyć" to na stronie jest to
OGROMNA LIPA. Przepraszam!
Teksty o miłości były na grupie, trzeba by tylko ich wyszukać. Tylko nie
jestem pewna, czy były one pisane przez te osoby, które są opisane na
stronie. Mi samej np. bardzo podobał się post (sorki nie pamietam czyj) o
różnicy miedzy miłością i zauroczeniem. Swego czasu pięknie o miłości pisała
Iris, kiedyś wpadł na grupe niejaki Mariusz ze swoim opowiadaniem: "Miłość,
zdrada i kobiety". Sporo jest ciekawych rzeczy o miłości, trzeba ich tylko
poszukać. :)))
Poza tym uważam, iż stronę mogliby prowadzić wszyscy grupowicze. Przecież
każdy może wprowadzić coś ciekawego przez swój udział. Możnaby wysyłać
propozycje do jednej osóbki, czy dwóch (najlepiej gdzieś, gdzie mogłoby
zgromadzic się więcej osób z grupowiczów), by coś wspólnie wybrać. Wiadomo,
że jedna osoba nie zrobi wszystkiego. Ponad to o ileż ciekawiej i milej
byłoby samym grupowiczom, gdyby wiedzieli, że mają swój udział w tworzeniu
stronki.
Pomyślcie o tym!
Jeśli zechcesz sama oferuję swoją pomoc i jak znajdę troszkę więcej czasu to
coś podrzuce, pomogę, jak się da.
Tylko poprawcie te błędy!!! Jeśli macie coś napisać to chętnie sprawdzę
ortografię przed zamieszczeniem na stronce. Jestem raczej humanistka i nie
mam z tym problemów i nie piszę tego, by kogokolwiek obrazić, a jedynie by
pomóc.
Ogólnie jest OK, podoba mi się!
Powodzonka w dalszej pracy.
Pa!
Wiedźmicha.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Masco, Logan...
Badacze zadadzą sobie pewnie pytanie, jakim cudem user *Darek S.*, klepiąc
jak opętany w klawiaturę, stworzył taki tekst:


| Kwach to mineralna nosił przy Okraglym stole ;-) ale nie chodzi tu o
| miejsce w hierarchii stada, ale o sam fakt aktywnego uczestniczenia
| w gorach tej hołoty.
------------------------
No dobrze, to wymyśl coś, co można by było tej górze zarzucić. Daję
Ci wolną rękę - możesz oskarżyć Urbana, a możesz nawet Jaruzelskiego.


oczywiscie. niewinni.


Jaszyn nie zarzucam Ci braku inteligencji, ale jest takie stare
przysłowie pszczół, które stwierdza, że stu półgłówków (razem) jest
mądrzejszych niż jeden inteligentny człowiek. A setki (jak nie
tysiące) takich trutni nic nie robi, tylko kombinuje od piętnastu
lat, jak dopierdolić się do naczalstwa PZPR. Gdyby tylko coś było, to
żadna gruba kreska by nie pomogła - wywlekli by to.


Wiesz dobrze, że nicnierobienie umozliwiło pozpezetepeerowskiej bandzie na
zniszczenie najbardziej kompromitujacych dokumentów, bo kurna co palono?
Stare roczniki Trybuny Ludu? do tego zgrabnie rozdrapano sobie kase,
umiejetnie kupując udziały w spółkach, obsadzając "swoimi" stanowiska
sędziów (niezawisłych i bezpartyjnych... heheheh, wchodząc w różne układziki
z byłymi działaczami podziemia, co tez sie chcieli szybko dochapać kasiorki.
I tak kazdy wzajemnie sie poumaczał. nikt teraz juz tego nie bedzie drążyc.
Zauwaz, ze nic nie zrobiono w wielu sprawach, gdzie ewidentnie były dowody i
kazdy głupek mogl sie domyslisc, ze ci kolesie to złodzieje. ale układziki i
interesy są za wysoko i za głeboko, aby komus zalezało na wydobywaniu ich.
wiesz, jest zasada rusz gówno, to śmierdzi.

Ale prosze, nie wmawiaj mi, ze komuchy to święte aniołki niewinne, które
tylko rządziły, one nic nie wiedziały, Popiełuszke to jacys pojebani
milicjanci zabili, pewnie przez pomyłkę, górnicy z Wujka to do siebie
strzelali sami, w Gdansku tez kurcze ludzie jak wariaci samobójstwa
popelniali i je potem na władze kochana ludową zrzucic. a wasalskie teksty o
miłosci do ZSSR w konstytucji niby-niepodległego mandzuku... ups, PRL to sie
jakos same wstawiły. Kurna, wszyscy niewinni. Syf.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Masco, Logan...

Użytkownik "Jaszyn" <


Wiesz dobrze, że nicnierobienie umozliwiło pozpezetepeerowskiej bandzie na
zniszczenie najbardziej kompromitujacych dokumentów, bo kurna co palono?


---------------------
No to czego ma się Urban teraz obawiać? :-))))


Stare roczniki Trybuny Ludu? do tego zgrabnie rozdrapano sobie kase,
umiejetnie kupując udziały w spółkach, obsadzając "swoimi" stanowiska
sędziów (niezawisłych i bezpartyjnych... heheheh, wchodząc w różne
układziki
z byłymi działaczami podziemia, co tez sie chcieli szybko dochapać
kasiorki.
I tak kazdy wzajemnie sie poumaczał. nikt teraz juz tego nie bedzie
drążyc.
Zauwaz, ze nic nie zrobiono w wielu sprawach, gdzie ewidentnie były dowody
i
kazdy głupek mogl sie domyslisc, ze ci kolesie to złodzieje. ale układziki
i
interesy są za wysoko i za głeboko, aby komus zalezało na wydobywaniu ich.
wiesz, jest zasada rusz gówno, to śmierdzi.


------------------------
Jaszyn, dobrze, dowody zostały zniszczone, nie ma ich. Ale to pozwala
również wysnuć podejrzenie, że część tych dowodów oczerniała prawicę i
opozycję, a jakiś tajny układ okragłego stołu mówił, żeby te dowody
zniszczyć. Czy taki scenariusz jest możliwy? Dowodem poszlakowym mogłaby tu
być tzw. gruba kreska z taką ochotą zastosowana. :-))


Ale prosze, nie wmawiaj mi, ze komuchy to święte aniołki niewinne, które
tylko rządziły, one nic nie wiedziały, Popiełuszke to jacys pojebani
milicjanci zabili, pewnie przez pomyłkę, górnicy z Wujka to do siebie
strzelali sami, w Gdansku tez kurcze ludzie jak wariaci samobójstwa
popelniali i je potem na władze kochana ludową zrzucic. a wasalskie teksty
o
miłosci do ZSSR w konstytucji niby-niepodległego mandzuku... ups, PRL to
sie
jakos same wstawiły. Kurna, wszyscy niewinni. Syf.


-------------------------
A gdzie Ty widziałeś, żebym napisał, że komuchy, to aniołki?
Ja tylko piszę, że im nic nie można zrobić, bo nie ma ku temu jakichkolwiek
podstaw. Może były, a może nie - tego już się raczej nie dowiemy.

Pozdrawiam
Darek

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: W oparach Absyntu czyli Moulin Rouge


Ale takiego dosc specyficznego, zgodzisz sie? W calej
tworczosci Luhrmanna jest taki freudowski smaczek
- zreszta nawet jesli dobrze przyjrzec sie piosenkom
z MR, odnajdujemy tam oprocz Eltona Johna, takze
Queen czy Jimmy'ego Sommerville'a.


Tak to odebrales? Wydaje mi sie, ze to wlasnie sygnal, ze film
nie ogranicza przekazu. Tutaj chodzi o milosc niezaleznie od opcji, wiec
wstawia sie teksty o milosci niezaleznie od pierwotnego adresata.


W Strictly Ballroom
i Romeo facet wydawal mi sie taki odrobine spetany
podobnymi klimatami.


W SB to chyba z racji profesji :)


Fajnie sie to oglada, ale na dluzsza
mete Burton wydaje mi sie tworca swobodniejszym,
ktory jest w stanie dotknac wiecej roznych nastrojow i nie
jest uwarunkowany genetycznie.


Sprawdzilem sprawe ostatnio z ciekawosci - gosc najwyrazniej NIE JEST
uwarunkowany w tym kierunku. Widzac go wczesniej na zdjeciach, mialem
takie wrazenie. Po obejrzeniu dluzszego filmu o facecie stracilem to
wrazenie (sa m.in. rozmowy z jego zona, z ktora zawsze produkuja filmy)


Ergo, stawiam, ze jest
tworca o wiekszym potencjale produkowania arcydziel :)


Tutaj sie zgodze, choc trudno to dzis tak jednoznacznie ocenic. Luhrmann w
sumie dopiero dorosl i dopiero teraz ma gwarancje, ze nikt mu przy
produkcji raczej nie zamiesza w kaszy. Natomiast do grupki kluczowych
stylistow dorzuce Jeuneta. Gdyby Burton pracowal w Europie w warunkach
wiekszej wolnosci artystycznej, bardzo mozliwe, ze jego rozbuchana
fantazja dalaby filmy blizsze Jeunetowi.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: IDOLA
Oto rezultat stukania w klawisze przez osobę, pragnącą być identyfikowaną
jako "Mariusz Madej" <mma@poczta.fm.NOSPAM


| Poziomie dna? "Od przedszkola do Opola" było/jest debeściackie. ;)

| "Od przedszkola do Opola" to kicz, chała, promowanie dziecięcych
| antytalentów muzycznych i wykrzywianie dzieciom (i rodzicom) psychiki.
| Wstyd, że taki program jest pokazywany w telewizji publicznej. 8-(
Kiedyś nawet mi się podobało.


Straszne... Dobrze, ze przestało. 8-)


Jednak trwało to do momentu, kiedy
stwierdziłem, że to tylko dostarcza zbyt dużej dawki stresu  takim
3-latkom. Zdanie zostało zmienione gdzieś tak po obejrzeniu tego po raz
piąty.


Dziwne jest to, że telewizja, która akurat w dziedzinie promowania i
wspierania amatorskiego ruchu muzycznego dzieci i młodzieży ma spore
zasług, i ma się czym pochwalić - reprezentanci TVP wielokrotnie wygrywali
międzynarodowe festiwale dziecięce, swoim "okrętem flagowym" misji
umuzykalniania młodego pokolenia uczyniła program tak ohydny. Zasada w "Od
przedszkola..." jest prosta - im dzieciak gorzej śpiewa, tym lepiej śpiewa,
tym więcej ochów i achów zachwyconych babć i mamuś, tym dłuższe oklaski.
Przekaz jest jasny - po co się męczyć, uczyć się śpiewać, jakieś nutki
dziwne poznawać czy bemole i krzyżyki, skoro i tak największą szansę na
sukces ma osobnik z tych "co to się wcale nie chwalą, tylko mają talent". I
czemu to ma służyć? Umuzykalnieniu wyjątkowo niemuzykalnego narodu? Raczej
nie, bo trudno te fałszywa porykiwania nazwać śpiewem (abstrahując od
niezamierzonego komizmu sytuacyjnego, gdy kilkuletnie maleństwo śpiewa
jakieś teksty o miłości, łzach i chodzeniu do łóżka). Rozrywce? Dziękuję za
taka rozrywkę.


A co do programu TB Publicznej -- od
dwóch lat telewizja zachęca do spędzania wakacji wszędzie, tylko nie
przed telewizorem.


Mylisz przyczynę ze skutkiem - w wakacje ludzie mało oglądają TV, z
oczywistych przyczyn. Dlatego wszystkie stacje w tym czasie emitują głównie
powtórki, bo po prostu nie opłaca się pokazywać premierowych programów.

Marek A. Salwa

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: yo mama!
Moon napisał/a wcześniej:Moon napisał/a wcześniej:


skoro ci staje na faceta, to może i na kurę? i kota? i też dziecka
nie  zrobisz, ale teorię jakąś możesz podpasować, zboczku.


rozumiem, że próbujesz zlaleźć analogię ze sobą? Mnie, mnie nie staje na
widok koguta, kocura czy chłopczyka, a tobie współczuję. pamiętaj, ze
ważne jest, żebyś nie realizował swojego popędu.


a ty co - biskup Anal?
weź se te teksty o miłości bliźniego wsadź w swoją rozerwaną dupę,
kurwo  męska.
ode mnie wara, mam dosyć takich zboczków jak ty i waszych zagrywek.


sam się przywalasz, a potem krzyczysz. Niedostępnego grasz? Prosić cię
mam? bez przesady. W brzydkich staruchach nie gustuję.


Ty się lepiej lecz, pedalski kanodziejo od siedmiu boleści.


ależ dziękuję, poczekam na ciebie/


Co za bezczelność - mieć kompletnie spierdoloną psychikę, odczuwać
chęć do  rozrodu na mysl o męskiej dupie, a mnie mówić o


kolejny seksu od rozrodu nie odróżnia, tylko żałować.


Nie jesteś w kościele, lachociągu zahiwiały. Nie jesteś księdzem.
Nie jesteś  nikim - tylko zasranym pederastą.


a skąd wiesz, mądrości wszelaka?


Have a nice day, cocksucker.


dziękuję, ty również.


A ja ci gwarantuję, ze się


... że? Zawalik mały z podniecenia nastąpił?
Ale pamiętaj, Bóg cię kocha, ja też.
P.

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: do f. z tarnobrzega


>
> po lekturze ostatnich postow kolegi f. stwierdzam ze
> tylko 5% to przejawy myslenia /dobre i to/


Pozostałe 95% to teksty o miłości bliźniego. )::: Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak szukałam męża (odc. 4)
Co za upokorzenie
Przechodzić prze coś takiego tylko po to żeby kogoś poznać? Czasami się boję,
że sam się znajdę w takiej sytuacji. Zastanawiam się jaki poziom umysłowy musi
mieć kobieta żeby dać się złapać na takie prymitywne teksty o miłości. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy małżenstwo to tylko gary i zmiana pieluch?????
Czyli moja wolność będąca jednocześnie Twoim ograniczeniem jest czymś
negatywnym. Czyli wolność jest czymś złym!

Ta rozmowa zaczyna mi przypominać teksty z "Miłości i śmierci" Allena :DDD

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: dlaczego mezczyzni zachowuja sie jak dzieci?
Jeżeli Cię nie szanuje, nie traktuje poważnie i nie ma dla ciebie czasu to
teksty o miłości możesz między bajki włożyć.
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: legalizacja sterylizacji
Na tej zasadzie na pewno nie należy karać za kradzież i gwałt, bo przestępcy
zaczną likwidować świadków - chwała niebiesiom, z praktyki wiemy że nie
likwidują (masowo)- innymi słowy - demagogia.
Co do ewentualnego nawrócenia - jeśli naprawdę się nawróci i zrozumie co zrobił
(a), to raczej mało prawdopodobne, aby obeszło sie bez ciężkiego załamania
nerwowego.
Poza tym zawsze może iść pracować do domu dziecka.
Rzeczywiście, dobry jest pomysł - chcesz zasiłki, państwo może ci sfinansować
twoją bezmyślność, ale nigdzie nie jest powiedziane, że masz ją kontynuować na
cudzy koszt.
A co do resocjalizacji - jestem za i znam mnóstwo ludzi którym mogłoby coś
takiego pomóc, ale... są też i tacy którzy doskonale wiedzą jak ci
intelektualni idioci funkcjonują, sprzedają nam teksty o miłości do dzieci,
ciagną kasę a potem leją się z nas do zsikania - sama nie raz słyszałam jak
panienki nabijały się z kretynów fundujących im imprezę.
Szpital nie jest miejscem bezpiecznym dla dziecka - takim miejscem jest tylko i
wyłącznie dom rodzinny, co nie znaczy dom kobiety, która urodziła i mężczyzny
który spłodził.
Co do osób które się rozmyślą po paru latach - po pierwsze ok. 50%
sterylizacji da się anulować - średnio dla obu płci - dla tych co się nie da
pozostaje - zapłodnienie in vitro albo adopcja. To po prostu życie - podejmuje
się decyzje i ponosi koszty. Nikogo nie będę głaskać po główce. I seks i takie
decyzje są dla dorosłych ludzi - bycie dorosłym oznacza ponoszenie
konsekwencji, choć duża część ludzi wciąż uważa, że głównie ich unikanie i
zwalanie na innych - na przykład - dzieci... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Elvis Costello
Lubię Elvisa Costello
Uwielbiam Costello za wielki talent do robienia z prostych melodyjnych piosenek
poezji za pomocą jednej frazy. Lubię go za bardzo emocjonalny śpiew, z matową
chrypką i lekkim seplenieniem oraz kiedy czasami łamie mu się głos, jakby
właśnie przechodził mutację. Lubię jego wygląd pryszczatego buntownika w
garniturku i rogowych okularach (na starość wyprzystojniał . Jego teksty o
miłości i o polityce. Zaczęłam od „Spike” (1989), który zawiera tak
zróżnicowane i tak dobre utwory, że zakrawa na
składankę; "Veronica", "Satellite", "God's Comic", albo przejmujące "Last Boat
Leaving" sprawiają, że ciągle sięgam po ten album. Następny w kolejności
był „Trust” (1981), nagrany z udziałem zespołu regularnie wspierającego
Costello - The Attractions; klawisze Steve'a Nieve nadają specyficzne brzmienie
jego utworom (następny Stefan I to jest ciągle moja ulubiona płyta, 23
kawałki i żaden mnie nie nudzi. Dojrzała, aranżacje są dopracowane, ale każda
doskonała kompozycja wykonana jest z pasją. „From a Whisper to a
Scream”, „Black Sails in the Sunset”, „Shot with His Own Gun”, "Boy with a
Problem" to moje ulubione utwory.
Dalej bywa różnie, wolę jego wczesne płyty (5 pierwszych), ale cenię
także „Imperial Bedroom”, „Mighty Like a Rose” i pewnie jeszcze nie raz mnie
ten Elvis zauroczy

www.elviscostello.com/
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nowa Armia - ktoś słyszał?
Teksty o miłości i udział Arki Noego? Czyż to nie domena niejakiej Kozidrak,
Beaty zresztą? Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: najwięksi grafomani rocka
KORA z Manaamu....
Za róże, wiatry, teksty o miłości (w tym wieku powinna cos o niej wiedzieć, a
nie tylko banały), madonny i inne cuda. przegonić od niej tego kamilka, bo
razem dziecinnieją. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: najlepsi polscy muzycy-tekściarze
KORA, wyłączam teksty o miłosci z ostatnich lat. Reszta bomba. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: szukac bylego?
Ja tak właśnie zrobiłam, zadzwoniłam do byłego - bez problemu go odnalazłam i
zadzwoniłam po to żeby z nim pogadać, być może spotkać się po latach razem, bo
wiedziałam ,że on się ożenił. Byłam ciekawa jak mu się układa, gdzieś tam
wspomnienia o nim pozostały. Chciałam spotkać się wspólnie - ja z mężem on z
żoną .Niestety on trochę inny obrał plan, bo skoro odnalazłam go i zadzwoniłam
to najzwyczajniej zaczął ze mną flirtować, z czasem nie pozostałam obojętna na
jego propozycję, uczucia wróciły i nasz wirtualny romans trwał dobre 3 lata.
Nie kontaktowaliśmy się często, może raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, ale
wyznania miłości i te inne nieżle namieszały mi w głowie. Zaczęłam zastanawiać
się jak to by było gdybyśmy byli razem itd. Chodziłam jak w transie, tylko o
nim myślałam, czekałam na każdego smsa od niego, na każdego e-maila.Nigdy nie
doszło do naszego spotkania, mieszkamy daleko od siebie. Planowaliśmy spotkanie
nie raz ,ale nigdy nic z tego nie wyszło, bardziej z jego strony były problemy
które stwarzał niemalże na każdym kroku, trzymał mnie poprostu na dystans, ja
nie narzucałam mu się nigdy. Nie rozumiałam po co to wszystko, po co ten
romansik, przecież mam męża, ułożyłam sobie życie i rozgrzebałam znowu dawne
wspomnienia . Prawda jest taka, że ten człowiek okazał się kimś dalekim od
mojego ideału o nim który sobie zawsze wyobrażałam, zagrał mi na uczuciach,
chodziło mu tak naprawdę o to żeby zabić nudę w domu poprzez wirtualny romansik
ze mną, w który dałam się wciągnąć. Zakończyłam to wszystko, bo ciągnęłoby się
dalej, te marne ,puste teksty o miłości itd. Powiedziałm żeby nigdy nie
próbował się ze mną kontaktować . Cierpiałam przez jakiś miesiąc, ale już mi
przeszło. Nie warto było wogóle dzwonić, bo ten jeden telefon nieżle mi
namieszał na 3 lata. Czuję tylko niesmak,najciekawsze jest to że człowiek
zawsze sobie kogoś wyidealizuje, a tak naprawdę ten ktoś jest daleki od
ideału, to jest złudzenie :-)Żałuję że czekałam aż 3 lata żeby zrozumieć, że
moja wyobrażnia o nim ,a on - daleko odbiegają od siebie. Nie warto zawracać
sobie głowy tym "co słychać u byłego", bo naprawdę można poprzewracać sobie
wszystko do góry nogami i zostanie rozczarowanie.Ja też chciałam tylko się
dowiedzieć co u niego słychać, zaczęło się tak niewinnie... Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: zawiodłem i straciłem miłość mojego życia(((((((((
potem dlaje był sex ona go pragnęła jak nigdy ale.......bez
zabezpieczeń.chciała wszystko naturalnie.ja sie długo nie zgadzałem ale w życiu
nie widizłaem kobiety aż tak mocno chcącej się kochać .kilka mies to była
radość i stres az kiedys przegieliśmy do dziś nie wiem czemu ale mimo moich
sygnałów ona przycisnęła mnie na maxa ja nie mogłem się ruszyć.......a potem
panika że co to będzie.nie rozumiem tego mimo że ją kocham.i wtedy ją to
kompletnie dobiło a nasz związek się zaczął sypać.mam w głowie jej słowa że nie
umiłąem jej z tego wyciągnąc ze ejstem za spokojny itd i ze to jej sprawa to
wszystko ze nie powinnismy sie widywac .przeraza mnie jej niekonsekwencja bo
tak jak mówiła że nie chce sexu to potem dochodizo do wielu zbliżeń tak jak
mówiła ze powinna byc sama to i tak dzwoni i chce się raz na jakiś czas spotkać
i ma takie fale 1 dzień nie daje mi spokoju(jest super) potem z 2 sie nie
odzywa a jak juz to jest bardzo na nie w stosunku do mnie i jak ja to widze to
kończe dyskusje raz mówi że sama sobie skopała życie a raz że nie umiałem jej
wyciągnąć najgorsze jest to że ona wierzy wybiórczo w to co akurat jej sie
ułoży w głowie .odnosze wrażenie że "sprawdza" czy kogoś nie mam i odzywa się
po to bo wie że ja chodzę na imprezy itd kiedyś jak się rozstaliśmy to robiła
podchody dowiedziała sie że jestem na imprezie.......i 2 dni ze złości się nie
odzywała potem przyznała sie że była zazdrosna ostatnio to samo i zawsze gdy
była sprzeczka z jej winy zawsze tel i wielkie przeprosiny ze to jej
wina....jeszcze co mnie zastanawia ze jesli uwaza ze nicały rok jest w takim
stanie i mowi ze nie umiem jej wyciagnac to po co bodajrze 3-4 razy mówiła mi
proszę nie odchodz muszę sobie to poukładać po co teksty o miłości czy miesiąc
temu że chcę być tylko z Tobą i nikim innym a 3 dni pózniej,,,,,,,,,że nic z
tego nie będzie .przecięz tu jedno wyklucza drugie.jest ci z kims zle to
odchodzisz a ona nie wiem co wyprawia.czasem czuje ze chce ze mna byc a czasem
ze chce odzyskac stracony czas i sie pobawic poszalec ......nie wiem juz Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poniżanie , objaw desperacji ???
Przyjmijmy założenie, że cała historia jest prawdą (a warto zauważyć, że pewne podejrzenia wynikają ze względów czysto praktycznych:-)).

> > Przeciez z dyskusji wynika jasno:
> > - to wina m.4 że zdradzała go żona...
> nikt tego nie mówi (a przynajmniej nie ja)
Niektóre to sugerują. :-)

> ale też nie wierze w ten ulukrowany
> obrazek siebie jaki m.4 przedstawił - on dobry, wierny, kochający mąż bez skazy
Tak czy siak zdrada to zdrada i winna jest WYŁĄCZNIE strona zdradzająca.
Oczywiście strona zdradzana mogła stworzyć warunki etc. i tego nie neguję, a nawet wręcz uważam, że trzeba to poznać, żeby zrozumieć, ale nie można obarczać strony zdradzanej winą za czyn zdradzającej.

> i ona zimna bezwzgledna suka, która go zdradza dla sportu
Niekoniecznie dla sportu, ale np. z:
- wyrachowania ("Wyszłam zań, choć go nie kochałam, a gaszka mam na boku, żeby zaspokojał moje potrzeby, których mąż nie może zaspokoić.");
- niedojrzałości ("On mi i tak wszystko wybaczy.");
- pogardy dla męża ("Mi się wszystko należy, bo jestem SUPER.").

> > - potraktował ją strasznie niesprawiedliwie bo wywalił z domu nie pytając
> > dlaczego...
> tu podtrzymuje to co powiedziaałm : nie był ciekawy dlaczego przyprawiała mu
> rogi, ja bym była - mógłby może z tego miec jakąs nauczkę na przyszłość
Tu się z Tobą zgadzam, ale akurat w tej fazie taka rozmowa nie ma sensu, ponieważ idę o zakład, że ze strony żony będzie to mieszanina:
- skomlenia o wybaczenie;
- twierdzenia, że wybaczenie jest jego obowiązkiem, skoro ją kocha;
- obarczania go winą;
- bluzgania nań.

> kiedy mówi sie o róznicy w zdradzie meżczyzn i kobiet, sami faceci z
> upodobaniem powtarzają argument, że facet, to zwykle dla sportu,
Nie wszyscy. :-)

> > - m.4 jest zły bo śmiał zachować się jak facet(?) wgardził niewierną...
>
> to akurat nie mój problem wzgardził, nie wzgardził, ale dośc szybko sie
> wyleczył, a poza tym niech nie wciska przy tym kitów o miłości bo to jakoś
> cieżkostrawne
Tu też się z Tobą zgadzam, że te teksty o miłości to kit, taki sam, jak skamlenie jego żony, bo go "kocha".:-)
Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: pozwoliłam sobie...
pozwoliłam sobie...
..umieścić tu 2 wpisy z mojej prywatnej kolekcji ;)

2 najpiękniejsze teksty o miłości jakie ostatnio spotkałam.. i tak bardzo
prawdziwe...
mam nadzieję, że komuś sie to przyda...

Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: marek_p
Nie chce cie zabardzo napietnowac bo wyjdzie ze chciales a te falubazy cie
pogonily.
Tak jak karlokek ktory smial sie i wyzywal nas przez caly sezon zuzulowy a jak
co zaproponowal polaczenie naszych klubow:) taaaaaa samobujstwo dla
zielonogorskiego zuzla. Niewazne.

Jakos w twoim watku co wpis wypowiadasz sie lagodniej.
Sam paczatek byl tak w twoim stylu ta tu prosze, zero konkretnych odpowiedzi,
miotania i teksty o milosci ba tak powinno byc.

Ja to wiem, nie dalej jak tydz. temu w watku gorzowskiego radnego gdzie padla
propozycja gorzowskiej debaty (5 h dyskusja na temat ZG jaka jest zla ) mowilem
o mijaniu sie z celem i zaproszeniu kogos z ZG bo powinnismy sie dogadac.
I jak zwykle jakie odp. padaly?????
Spie,ty k,chu,stad....itp.
Swoja droga usmialem sie z waszych radnych bo w pewnym momecie w rozmowie ze
mna zachowywali sie jak dzieci.

Dalej nie wiem jak mamy zmienic swoja mentalnosc.
Moze poprosisz o to swoich ziomkow aby nie zakladali obrazliwych watkow
przynajmniej na forum ZG (ostatnio b.aktywni)

No i zobaczymy jak zachowasz sie w okresie przed wyborami samorzadowymi.
Jestes wtedy b.aktywny i naswawiony b.antyzielonogorsko.

Liczy sie kazdy glos co????:)

Przed wyborami nie zakladaj watkow w ktorych:
- prowadzisz agitacje polityczna
- stosujesz prowokacje, ktore koncza sie oczernianiem os. pubulicznych
oczywiscie z ZG
- sam dajesz swoje 4 grosze
- potrzymujesz antyzielonogorska oprawe watku.

Ps. i mam jeszcze jedna prozbe.

Nie namawiaj swoich ziomali aby byli grzeczni na forum GW bo to swiadczy o
miescie i jak chca to niech robia syf na forum ZG bo nam niby to nie
przeszkadza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NIELADNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

PZDR Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wybieracie najgorszych w Polsce - finał
hej co tu robi Video? Przeciez fajnie graja, moze nie mistrzowsko, ale z jajem i wpadaja w ucho. Zupelnie nie rozumiem co robi tu ten zespol. Moj glos daje na Verbe, te ich pseudo-zyciowe teksty o milosci i zyciu to cos, co niezle zenuje! Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Take That - będzie film o zespole?
Po pierwsze, co to ma za znaczenie czy wrócili czy nie? W ogóle o tym nic nie napisałem, co mnie to obchodzi czy TT lub NKOTB powracali wtedy czy kiedy indziej. Pewnie, że to żałosny powrót, ale nie ma to związku z legendarnością jakąkolwiek.

Po drugie wyjąłeś sobie ze zdania MCHammera, a pisałem nie tylko o nim, po trzecie nie napisałem, że MCHammer jest legendarny, napisałem, że ledwie jedna z jego piosenek została evergreenem. Każdy ją rozpoznaje, każdy wie kto ją śpiewał. Sam MCHammer żadną legendą nie został, był artystą jednego przeboju, ale przeboju, który zapisał się na trwałe w historii muzyki dance i listach typu billboard. Stąd evergreen, najwyraźniej mylisz pojęcia.

Co do NKOTB, są pamiętani i za prekursorstwo i za nieco więcej niż jedna czy dwie piosenki. Nagrali hity, jak Step by Step czy Tonight, kilka płyt osiągnęło kilkukrotną platynę, przez pół roku nie chodzili z czołówek list przebojów. Sam poczytaj: pl.wikipedia.org/wiki/New_Kids_on_the_Block

Nie odbieram TT przebojowości, trzeba przyznać, że byli (są?) jednym z najlepiej rozpoznawalnych boysbandów w historii i nagrali parę kawałków, które odniosły komercyjny sukces, bez dwóch zdań tak było.

Ale legendarny to jest Pink Floyd, Led Zepellin, Elvis Presley czy The Beatles, którzy do muzyki wnieśli wartości wcześniej niespotykane, stworzyli nowe style i tak dalej. A boysbandy - umówmy się, w swej masie nie wniosły właściwie nic poza tym, że kilku facetów miauczało banalne teksty o miłości i tańczyło synchronicznie pod ułożony układzik. Więc nazywanie ich legendarnym zespołem to bzdura, po prostu tytuł, który ma nabijać kliki, przynajmniej ja tak uważam. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Upierdliwa 13-tka
To nie są żadni artyści bo w rodzimym szoł-biznesie, nie ma obecnie gwiazd. Są jakieś lansowane medialnie oszołomy i oszołomki. Drą się jak stare gacie i wieczne teksty o miłości. Zgroza. A jak już w serialu zagra to dopiero lans. To już nawet nie żenada tylko jakieś szambo. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hinduska tolerancja i milczenie świata...
. O milosci blizniego nie ma nic w islamie czy
> hinduizmie.
Islam jest podobny do chrześcijaństwa, w Koranie są teksty o miłości
do bliźniego. Dla hinduistów jest natomiast ahinsa, zasada
niekrzywdzenia (mi niezbyt się podoba, ale to subiektywny pogląd) Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: poradźcie mi, błagam
Ale ten gość jest tępy i nie zrozumie. Mówi, że mnie kocha i nie spocznie zanim
do niego nie wrócę. Mam po dziurki w nosie jego teksty o miłości. Poza tym to
skończony kretyn. Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: hobby...............?
lea piszesz wiersze? ja tez kiedyś pisałam....... jak maiłam 19 lat nawet został wydany tomik moich "wierszy".... takie naiwne teksty o miłości hehe pat Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy entropia KoÂłmogorowa obala zasady determinizmu


Użytkownik "greenON" <gree@gazeta.pl
| Użytkownik "ksRobak" <ed_ro@gazeta.pl
| | Użytkownik "greenON" <gree@gazeta.pl
| | | Użytkownik "ksRobak" <ed_ro@gazeta.pl
| |

| | wyglada mi na to, ze (podobnie jak przewodas) mylisz pojecie
| | zdolnosci czlowieka do wykonania zadania z zadaniami faktycznie
| | wykonywanymi przez rzeczywistosc.
| | [greenON]

| wygląda na to, że powołujesz się na warunki brzegowe w przestrzni
| fazowej ale jak Cię proszę żebyś je opisał matematycznie to
| stwierdzasz, że nie znasz -- a więc

| nie znam warunkow brzegowych co nie znaczy, ze one obiektywnie
| nie istneja. podobnie ty nie znasz warunkow opisujacych ruch mars
| planety co nie przeszkadza jej poruszac sie po orbicie zgodnie z
| prawami fizyki. musisz zdac sobie sprawe z faktu, ze fizyka nie dba
| o to, czy ty cos o niej wiesz czy tez nie.

| ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
| nie znasz tematu w którym się wypowiadasz
| ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
| skąd więc Twoja pewność, że to czego nie znasz jest
| deterministyczne?
| |/  re:

| znam temat i wypowiadam sie w tym temacie. nie twierdze jednak,
| ze jestem bogiem i musi byc tak jak mowie. to co wiem tto wiem
| na podstawie obserwacji (nie tylko moich) swiata fizycznego i analizy
| tych obserwacji. zdaje sobie sprawe z tego, ze moge sie mylic. bo
| moga sie pojawic nowe fakty ktore podwaza to co wiem lub ktos
| podwazy moj tok rozumowania. poki sie to nie stanie, przyjmuje to co
| pisze jako swoja wizje swiata.

| nalezy rozroznic
| [greenON]

Właśnie z obserwacji świata fizycznego wynika paradoks Twojej
wypowiedzi. Ciekawe czy to dostrzegasz. Otóż Twoje słowa można
zrozumieć tak:
Jeśli masywne kulki wystrzelimy do zamkniętej klatki to będą one
poruszać się zawsze jednakowo zgodnie z prawami fizycznymi.


jesli przy tych samych warunkach poczatkowych ukladu (bo tego nie
zaznaczyles), to tak


Taki układ nazywasz "układem deterministycznym" ponieważ jest
powtarzalny w tych samych warunkach.
Ale jeśli kulki zastąpimy szczurami i wstrzelimy je z tej samej katapulty
do tej samej klatki to szczury za każdym razem będą się poruszać
inaczej choć warunki brzegowe są  TE  SAME (sic!)


mylisz sie, nigdzie nie napisalem, ze beda sie inaczej poruszac.
jesli wystrzelimy je przy tych samych warunkach poczatkowych ukladu (bo tego
nie zaznaczyles), to beda sie poruszac tak samo za kazdym razem


Ten układ też nazywasz "układem deterministycznym" ale nie umiesz
wyjaśnić dlaczego szczury nie spełniają warunku fizycznego
determinizmu a więc układ "szczury w klatce" nazywasz


nie umiem wyjasnic dlaczego nie spelniaja warunku fizycznego determinizmu i
nigdy nie mowilem, ze nie spelniaja. mowie cos odwrotnego: spelniaja i
wyjasnilem z czego moje przekonanie sie bierze

ale jesli chcesz bym Ci przyznal w czyms racje to powtorz tamte teksty o
milosci, dobroci itd

deterministycznym choć deterministycznym NIE  JEST.
Dlaczego to robisz??
|/  re:


Zobacz wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy corka powinna byc na slubie?
Głeboko wierzę, że cyfra przy Twoim nicku nie okresla Twojego wieku,
bo cały wywód pasuje raczej do młodej i bezdzietnej kobiety, którą
w istnieniu dzieci z poprzednich małżeństw uwiera głownie to, że
posiadają genotyp pochodzacy w połowie od eksi. A to jest typowy
argument mniej dojrzałych partnerek, które wciąż nie pozbyły się
zludzen, że najlepszy towar to ten nieprzechodzony, zas w
przechodzeniu swojego partnera upatrują wady, a nie wartości
dodanych.
Kompletnie nie wiem, skąd teksty o miłości do cudzych dzieci. Czy ja
pisałam coś o miłości do pasierbów? Postulowałam "wychowywanie jak
swoich własnych"? Szłam w banał "wszystkie dzieci nasze są'?
Nie przypominam sobie.
Wiele macoch i ojczymów nie kocha swoich pasierbów, co wcale nie
przeszkadza ich rekonstruowanym rodzinom funkcjonować prawidłowo i
zdrowo. Dojście do etapu sympatii i otwartości jest sukcesem,
dlatego też warto w sobie to wypracowywac, ale dziś nie o tym, nie o
tym.

Wartościowanie dyskomfortów jest zagadnieniem w tym wypadku dość
akademickim. Matki narzeczonego też nie trzeba lubić, a na slub na
ogól się ją zaprasza, bo jest MATKĄ. Z dzieckiem działa to tak samo.
W życiu większości doroslych ludzi przychodzi czas, kiedy orientują
się, że współzycie w jakiejś grupie społecznej wymaga uznania takich
pojęć kulturowych jak dobre wychowanie, zasada szacunku, takt i tak
dalej.
80letniej cioci nei robisz wykładu z antykoncepcji, a zaproszonemu
księdzu nie opowiadasz o dobrodziejstwach wolnej miłości, choćbyś
była orędowniczką Durexa i uprawiała promiskuityzm.
Na tej samej zasadzie gościom przybywajacym na złote gody podaje się
coś więcej niż paluszki, a ustalając listę gości weselnych bierze
się pod uwagę rozmaite wzgledy, w tym relacje rodzinne partnera.
Dlatego rozważanie, jaka pokrętna argumentacja byłaby
najskuteczniejsza w kwestii wyeliminowania obecności pasierbów na
slubie, sprawia wrażenie dość infantylnego. Nie mówiąc już o tym, że
jest sufitowe.
Nie zawsze się robi co się lubi; czasem sie coś robi, bo jest to
właściwe w danej sytuacji. Tu jest właściwe dlatego, bo jest to
córka/syn przyszłego małżonka.

Co więcej: w obecnosci dziecka z pierwszego małzeństwa nie ma nic
konfliktowego. To może nei być do końca komfortowe, zgoda. Tym
niemniej drugi związek jako taki nie jest w pełni komfortowy, co
chyba każda z nas potwierdzi.
Te, które szukają pelnego komfortu powinny się zainteresować
meżczyznami bez przychówku, a i tak kiedyś wreszcie poczują zyciowy
dyskomfort, bo jest on wliczony w samo zycie i nie da się tego
uniknąć.

Mieszanie kwestii przysięgi z obecnością dziecka na slubie jest
idiotyczne. Gdzie rzym, gdzie krym? Co ma z tym wspólnego dorastanie
dzieci i wytrwanie w tej przysiędze u rodziców?
Kiedy chłop Ci zechce kicnąć na boczek to- zapewniam- najmniejszy na
to wpływ będzie mieć fakt, czy dziesięć lat wczesniej jego córka
była gościem na slubie czy tez jej nie było. To samo odnosi się do
drugiej strony.

natomiast zgadzam się z ostatnimi zdaniami Twojego postu, tyle ze
nie jestem pewna, czy podobnie definiujemy "sytuacje mogące
prowokować negatywne uczucia do dzieci".
Zdajesz sobei oczywiście sprawę, że pod tak niedookreślony slogan
mozna podciągnąc wszystko, w tym kontakt z pasierbami raz w
miesiącu, ba, konieczność przelewania im alimentów?
Jesli jednak kogos stresuje pasierb per se i wszystko, co jest z nim
związane, to może powinien się zastanowić, czy w ogole chce pić ten
miód?

a.


Zobacz wszystkie posty z tego wątku




Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 82 wypowiedzi • 1, 2 
Wszelkie Prawa Zastrzeżone! piena di sogni | Błąd Design by SZABLONY.maniak.pl.